Cześć! W końcu wakacje. Każdy z nas ma kolejny etap za sobą, jeszcze pamiętam jak niedawno cieszyłam się na wieść, że w końcu idę do szkoły. Mimo, że tak szybko się "starzeje" to nadal jestem tym dzieckiem. Czasami bezsilnym dzieckiem, a innym razem nie do pokonania. Dzieckiem próbującym odnaleźć to kim naprawdę jest, swoje wartości i swoje miejsce na tym świecie. Dzieckiem, które nie zna pojęcia "Nie dam rady, poddaje się, nie uda mi się". Mam wiele pytań, większość z nich bez odpowiedzi. Pytań, których nawet nie mogę wymówić bo żadne słowa ich nie wyrażą. Nie wiem czy to kim jestem to prawdziwa ja, nie wiem czy nie udaję kogoś kim być nie powinnam. Nie wiem. Wiem, że powinnam nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. Wiem, że nie ma osoby która nie popełniła żadnego błędu. Wiem, że każdy cierpi tak samo. Wiem, że najgorsza jest świadomość, że wszystko, co przeżyliśmy nigdy już nie wróci. Wiem, że najtrudniejsze obietnice to te, dane sobie samemu. Wiem, że często mieszam w swoim życiu. I wiem też, że moje uczucie są nicością, zamkniętą w szklanej kapsule pozostawionej w stanie hibernacji, która wraz z pierwszym śniegiem została przypieczętowana jedną łzą na policzku. Potrafię zrozumieć, że wszystko jest po coś. Tylko czasami nie potrafię odnaleźć tego "czegoś".
wtorek, 24 czerwca 2014
sobota, 21 czerwca 2014
find me
Ostatnio coraz częściej spotykam osoby, które zwątpiły w to wszystko. Twierdzą, że nic im nie wychodzi, że ich szczęście gdzieś zabłądziło. Mówią, że przegrywają każdą walkę, walkę o spełnienie marzeń. Czują wstyd, zawodzą się na sobie, są wściekli i czują zazdrość. Naklejają na twarze sztuczne uśmiechy. Są to osoby, którym brakuje nadziei, zamiast podnieść głowę, siadają na łóżkach i składają w pół. Poddają się w połowie drogi, kiedy robi się ciężko. Rezygnują, odpuszczają.
Brak im determinacji. Czas nabrać powietrze w płuca i pokazać na ile nas stać potrafimy naprawdę wiele, jeżeli tego naprawdę chcemy.
Sama nie wiem jak to będzie ze mną dalej, ale w gruncie rzeczy jestem szczęśliwa. Zdołałam ustalić sobie jeden z najważniejszych celi w moim życiu. Mam nadzieję, że też dacie rade i pokażecie, że to właśnie TERAZ jest Wasz czas, Wasz ruch.
wtorek, 17 czerwca 2014
pieces
Piękny dzień dzisiaj.
"To co widzisz to element układanki, którego końcem jesteś Ty. Każdy kawałeczek jest piękny, dokładnie dopasowany, bez żadnych błędów."
Chcieliście żebym zaczęła pisać notki, a ja totalnie nie wiem co w nich ująć. Może powinnam napisać coś o sobie, ale nie lubie tego robić, nie lubie o sobie mówić wolę słuchać. Czemu pewnie kilka osób zaprzeczy bo przy nich nie mogę zamknąć buzi. To osoby, które darze ogromnym zaufaniem i będąc z nimi czuję ogromną potrzebę wyrzucenia pary z ust, nie pozwalając im przy tym dojść do słowa, pewnie dlatego mam tak ogromne rachunki za telefon. Czekam własnie na jedną z tych osób i zamierzamy wspaniale zakończyć ten piękny dzień, na plaży. To ja zmykam, jutro Wam opowiem jak było.
Chyba zaczynam się rozpisywać więc czekajcie na dłuższe i ciekawsze notki.
sobota, 14 czerwca 2014
varsovie
Chcieliście żebym napisała o moim życiu tutaj, w Warszawie. To wspaniałe miasto, każdy zakocha się w nim od pierwszego pobytu. Nie żałuję, że tu jestem. Miałam okazję zobaczyć znajomych, z którymi spotkanie było trudną opcją kiedy mieszkałam tak daleko, ale również poznać nowe, wspaniałe osoby, które tak wiele wniosły do mojego życia, przez tak krótki okres.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

