Sekrety. Każdy jakieś ma. Tylko czy jest w tym coś złego? Czy to, że mamy tajemnice jest jednoznaczne z tym, że nie pokazujemy swojej prawdziwej twarzy na co dzień?
Z jednej strony, skoro decydujemy się na zrobienie czegoś, to dlaczego mielibyśmy to ukrywać... Z drugiej, czasami po prostu nie chcemy być oceniani przez innych, którzy o nas nic nie wiedzą, bo przecież ostatecznie to właśnie nasza decyzja.
Wiem na pewno, że zawsze jest lepiej, kiedy ma się kogoś, z kim można się tymi tajemnicami podzielić, bez oceniania. Kogoś, komu ufamy i wiemy, że czegokolwiek byśmy nie zrobili, to nic się nie zmieni. To nadal będzie nas akceptować. Ja mam takie osoby i może czasem nie pokazuję, że to doceniam, to jest to dla mnie naprawdę ważne. Mam nadzieję, że i Wy macie z kim dzielić swoje sekrety.
https://www.youtube.com/watch?v=4tptZ3Cd724

